Ważne: Strona zawiera pliki cookies.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowedź się wiece.
OK, ROZUMIEM

Zamykanie naczynek na nogach: podejście pierwsze

Kiedyś pisałam wam o tym, że nigdy nie przepadałam za swoimi nogami i zawsze miałam do nich wiele „ale”. Z wielu względów wydawały mi się nie takie, jak być powinny. Nie była to jednak rzecz, która spędzałaby mi sen z powiek. Po prostu zwykle wybierałam spodnie, w których czułam się najlepiej i było ok. Do czasu.

Bo postanowiłam zmienić swoje życie

Jak już dobrze wiecie postawiłam je na głowie zeszłej wiosny, a jesienią udało mi się umieścić je z powrotem w odpowiedniej orientacji. Od tego momentu postanowiłam pozmieniać dużo więcej. Nie czekać, nie odkładać i wreszcie wziąć się za sprawy, które przekładałam miesiącami, czekając na wenę, chęci, energię, czy mannę z nieba. Nogi były jedną z nich.

Pierwsze kroki

oczyniłam je już w zeszłym roku. Jak wiecie, kupiłam rower (więcej o nim TU) i jeździłam na nim z największą przyjemnością od wiosny do jesieni. Zaczęłam biegać i tak naprawdę dopiero chłodniejsza jesień sprawiła, że przestałam. Wczoraj byłam też na pierwszych zajęciach jogi. A więc można powiedzieć, że od strony „ruchowej” plan na poprawę wyglądu moich nóg mam dobrze opracowany. Ale nie tylko mała ilość ruchu była problemem…

Naczynka

Niestety skłonność do pękających naczynek i żylaków jest w mojej rodzinie dziedziczna. Kiedy więc pierwsze, cieniutkie, czerwone niteczki pojawiły się na mojej skórze nie przejęłam się tym zbytnio. Po urodzeniu Marceliny zrobiło się ich jednak znacznie więcej. W większości były pojedyncze, ale w jednym miejscu powstało znacznie większe skupisko bardzo wielu naczynek o powierzchni mniej więcej 2 na 2 cm. Obiecywałam sobie, że wreszcie się za nie zabiorę, ale ciągle jakoś nie było okazji…

Ale od czego ma się koleżanki ?

Jedna z nich, która wkrótce wychodzi za mąż i obecnie bardzo dba o zdrowie i kondycję swojej skóry poradziła mi Klinikę Laseroterapii i Modelowania sylwetki ELITE (TU) W Warszawie oczywiście jest wiele takich miejsc, ale wiecie jak to jest: duży wybór wcale nie ułatwia zadania, bo nigdy nie można się zdecydować (przynajmniej ja tak mam). Co innego, kiedy ktoś znajomy poleci nam jakieś miejsce. A jeśli do tego tą osobą jest śliczna dziewczyna to chęć do wypróbowania tego miejsca szybko wzrasta.

Czego nie robić przed zabiegiem zamykania naczynek

Pierwsze podejście do zamykania naczynek miało miejsce w połowie grudnia. Oczywiście trochę się bałam, ale zwarta i gotowa na wszelkie cierpienia w imię przyszłej urody moich nóg stawiłam się w Klinice ELITE przy ul. Złotej 61. Zastanawiałam się ile takie zabieg może potrwać…po czym okazało się, że tego dnia dla mnie potrwa on… jakieś pięć sekund, bo nie mając świadomości, że może to mieć jakikolwiek wpływ, kilka dni wcześniej posmarowałam nogi kremem brązującym. Jak wytłumaczyła mi pani doktor krem przyciemnia naskórek, co może oszukać laser, w efekcie czego może dojść do poparzenia. Bezpośrednio przed zabiegiem lepiej też nie używać peelingów.

O samym zabiegu, czyli trochę wiedzy merytorycznej

Laserowe zamykanie naczynek to metoda, która umożliwia korygowanie zmian naczyniowych różnego pochodzenia. Sam zabieg jest bezpieczny – jego wykonanie ma bardzo niskie ryzyko powikłań. Jest to bardzo bezpieczny sposób na radzenie sobie z różnymi niedoskonałościami skóry (pękającymi naczynkami, naczyniakami, trądzikiem różowatym, itp).
Ilość zabiegów potrzebnych do wyeliminowania danego problemu jest zróżnicowana i tak naprawdę zależy od konkretnego przypadku. Zwykle wykonuje się od jednego do nawet kilku zabiegów, które rozkłada się w czasie (odstępy kilkutygodniowe). Laserowe zamykanie naczynek jest zabiegiem związanym z niewielkim odczuwaniem bólu. Czuć ekkie pieczenie, które pani doktor porównała do strzelania z gumki recepturki. Oczywiście wszystko zależy też od wrażliwości pacjenta (moja chyba okazała się być odrobinę większa ?
Po zabiegu możliwe jest wystąpienie obrzęków lub zasinień na obszarach poddawanych zabiegowi. Znikają one samoistnie w kilka godzin, maksymalnie – po kilku dniach od wykonania zabiegu.
Laser łączy w sobie kilka długości fal 1064 nm, 532 nm , 520 nm i są one dobierane indywidualnie do potrzeb pacjenta. Wyposażony jest też w schładzane końcówki, aby zmniejszyć ewentualny dyskomfort podczas zabiegu (przyznam szczerze, że bardzo się cieszyłam z tych końcówek ?

Przygotowanie do zabiegu

Przed zabiegiem trzeba dobrze nawodnić swój organizm, dlatego zaleca się, by dobę przed pilnować przyjmowania odpowiedniej ilości płynów (zwykle pijemy o dużo za mało), bo odpowiednie nawodnienie minimalizuje ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. Dodatkowo w dzień przed planowanym zabiegiem nie należy spożywać alkoholu oraz uprawiać sportów, które mogą powodować odwodnienie organizmu. Standardowo zabieg trwa ok. 15-20 minut, w niektórych przypadkach może to zająć trochę dłużej. Ostateczny czas trwania zabiegu zależy od:

    obszaru, który poddawany jest zabiegowy,
  • indywidualnej wrażliwości pacjenta,
  • charakteru zmian poddawanych zabiegowi.
Przed wykonaniem zabiegu zakłada się też specjalne okulary ochronne. Potem zostaje już tylko test, który umożliwia określenie optymalnej energii lasera, odpowiedniej dla danego pacjenta.

Jak to działa?

Laser emituje wiązkę światła, która dociera do naczyń krwionośnych – tam jest absorbowana przez występujący w czerwonych krwinkach barwnik – hemoglobinę. Zachodzi wówczas proces termolizy, to znaczy wytwarzana jest energia cieplna. Proces ten powoduje odparowanie wody, a następnie wysuszanie ścianek naczyń krwionośnych na obszarze poddawanym działaniu lasera. Wysuszone naczynia ulegają zapadnięciu, a następnie obumierają. Takie naczynia zostają wchłonięte przez organizm co w praktyce oznacza, że przestają być one widoczne. Dzięki temu, że długość fali lasera wykorzystywanego podczas zabiegu jest regulowana, możliwe jest zamykania naczyń zróżnicowanych pod względem wielkości i głębokości położenia.
Pojedyncze, drobne naczynka zostają usunięte już podczas pierwszego zabiegu. Większe zmiany, z całą siecią popękanych naczyń (tak jak u mnie w tym najgorszym miejscu) wymagać będą 2-3 powtórzeń. W przypadku zamykania niebieskozielonych żył, o średnicy do 5mm, które zlokalizowane są na nogach, zabieg również wymaga kilku powtórzeń.

A po zabiegu…

Po wykonaniu laserowego zamykania naczynek co najmniej przez miesiąc musimy unikać ekspozycji na słońce, a zwłaszcza opalania się. Przez co najmniej dziesięć dni po zabiegu nie wolno wykonywać ćwiczeń oraz uprawiać sportów mogących narazić skórę na uszkodzenie. Niewskazane jest także wykonywanie masażu, korzystanie z solarium, sauny oraz branie gorących kąpieli. Warto w tym okresie używać maści i kosmetyków przyspieszających gojenie się ran i wzmacniających skórę.

Jakie są wskazania do laseroterapii?

  • Teleangiektazje twarzy
  • Naczynka na nogach
  • Naczyniaki płaskie
  • Trądzik różowaty
  • Rozproszone zaczerwienie
  • Naczyniaki (Hemangiomase)

Jakie są przeciwwskazania do zabiegu?

  • Padaczka (epilepsja)
  • Cukrzyca
  • Ciąża
  • Zaburzenia krzepnięcia krwi
  • Stosowanie leków wywołujących wzrost wrażliwości na światło
  • Stosowanie leków wywołujących obniżenie krzepliwości krwi
  • Mechaniczne uszkodzenia skóry
  • Świeża opalenizna

Moje naczynka

Od mojego zabiegu minęły trzy tygodnie. Naczynek jest wyraźnie mniej, ale zgodnie z tym, czego się spodziewałam i na co nastawiła mnie pani doktor – czeka mnie powtórka. Duża sieć naczyń wymaga więcej niż jednego zabiegu, choć i tak jest już znacznie lepiej, co napawa mnie nadzieją, że najbliższą wiosnę i lato powitam z nogami bez tego mało estetycznego problemu.
Oczywiście pokażę wam ostateczny efekt zabiegu, a na razie prezentuję stan „przed” i „w trakcie”.

laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog
laserowe zamykanie naczynek - blog

Kto z was boryka się z podobnym problemem? A może macie już za sobą zabieg zamykania? Jak wasze efekty? Koniecznie mi o tym napiszcie!

Informacje merytoryczne dotyczące zabiegu zamykania naczynek pochodzą ze strony Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki ELITE.