Duży i jędrny biust to marzenie wielu kobiet, jednak zbyt duże piersi potrafią stanowić problem, który nie tylko wpędza w kompleksy, ale także powoduje dyskomfort w codziennym życiu i przyczynia się do problemów z kręgosłupem.
Przerost piersi nazywany w zależności od stopnia ciężkości, gigantomastią lub makromastią to dość nietypowe schorzenie, wymagające ingerencji chirurgicznej.
Gigantomastia – kiedy biust jest za duży?
W czasach, gdy wśród celebrytów panuje moda na powiększanie biustu, ciężko wyobrazić sobie, że biust może być za duży, jednak w medycynie stan ten nie tylko znalazł swoją nazwę, ale także określone parametry.
Przerost biustu możemy podzielić na makromastię i gigantomastię. Przyjmuje się, że idealna waga dla jednej piersi wynosi 0,5 kg. Za zbyt dużym biustem mamy do czynienia, gdy stanowi on ponad 3% masy ciała, dla makromastii jest to waga ponad 1,5kg dla każdej piersi, zaś w przypadku gigantomastii masa pojedynczej piersi przekracza 2,5 kg.
Makromastia i gigantomastia mogą występować obustronnie lub jednostronnie, gdy przerost występuje tylko w jednej piersi.
Przyczyny gigantomastii:
- działanie hormonów w okresie dojrzewania lub w trakcie ciąży, porodu i połogu,
- nadmierny przyrost masy ciała,
- problemy hormonalne tarczycy,
- stosowanie niektórych leków,
- guzy piersi.
Zbyt duży biust a problemy zdrowotne
Zbyt duży biust bywa przyczyną kompleksów i dyskomfortu psychicznego, utrudnia także codzienne funkcjonowanie, a zbyt ciężkie piersi powodują dolegliwości takie jak bóle kręgosłupa, a na przestrzeni lat zwyrodnienia, a nawet bóle głowy.
W codziennym życiu duży i ciężki biust stanowi problem podczas uprawiania sportu, utrudnia dobranie odpowiedniej i wygodnej bielizny, a także stroju. Powoduje również nadmierne pocenie się pod piersiami, a także prowadzi do odparzeń.
Biust o nadmiernym rozmiarze jest bardziej podatny na deformacje, stąd często ma on nieestetyczny kształt, jest mało jędrny i opadający. Przez co staje się przyczyną wielu kompleksów.
Zmniejszenie zbyt dużych piersi – jak wygląda operacja?
Przerost piersi leczy się za pomocą operacji plastycznej, która trwa od 1,5 do 3 godzin. Podczas zabiegu usuwa się nadmiar tkanki tłuszczowej oraz tkanki gruczołów piersiowych, redukując tym samym rozmiar piersi do pożądanego rozmiaru i kształtu.
Po operacji biust jest zmniejszony, ujędrniony i uniesiony. Wszelkie asymetrie są wyrównane, a brodawki sutkowe odpowiednio uniesione.
Dla kogo plastyka piersi?
Operacja zmniejszenia piersi jest przeznaczona dla Pań, u których zbyt duży biust zaburza proporcje ich ciała, a także jest powodem dyskomfortu i bólu pleców. Z zabiegu mogą skorzystać pacjentki w każdym wieku, jednak zaleca się, aby plastykę piersi wykonywać u kobiet powyżej 20 roku życia, gdyż piersi nadal rosną i konieczne może być powtórzenie operacji.
Po zabiegu operacyjnym zmniejszania piersi nie ma możliwości karmienia piersią, stąd Panie, które planują ciąże i chciałyby w przyszłości karmić piersią, powinny być świadome następstwa operacji.
Rekonwalescencja po zabiegu plastyki piersi
Po operacji zmniejszenia piersi pacjentka jest hospitalizowana od 2 do 3 dni. Ściągnięcie szwów następuje po 7 dniach. Pacjentka do normalnego funkcjonowania może wrócić już po tygodniu lub dwóch, zaś okres gojenia ran wynosi około 4 tygodni.
W pierwszych tygodniach po operacji pacjentka powinna nosić specjalny usztywniający stanik, a także unikać spania na brzuchu. Przez pierwsze 6 miesięcy po zabiegu wskazana jest ochrona piersi przed promieniowaniem słonecznym.


1 opinia
Anna Karwan
Od lat zmagałam się z problemem zbyt dużych piersi, które powodowały bóle pleców, napięcie w karku i trudności w doborze ubrań. Codzienne funkcjonowanie stawało się coraz bardziej uciążliwe, a aktywność fizyczna była niemal niemożliwa. Po wielu wahaniach zdecydowałam się na konsultację ze specjalistą, który szczegółowo wyjaśnił mi żę jest to gigantomastia. Powiedzał następnie jak wygląda operacja zmniejszenia piersi i czego mogę się spodziewać. Sam zabieg przebiegł bez komplikacji, a okres rekonwalescencji, choć wymagał odpoczynku, był krótszy, niż się spodziewałam. Efekty przerosły moje oczekiwania – plecy przestały boleć, sylwetka stała się bardziej proporcjonalna, a ja wreszcie mogę cieszyć się swobodą ruchu. To była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu i żałuję, że tak długo z nią zwlekałam. Jeśli ktoś boryka się z podobnym problemem, naprawdę warto rozważyć to rozwiązanie.